Jesteś tutaj: Artykuły / Spółka z o.o. i ZUS

Spółka z o.o. i ZUS

Spółka z o.o. – jak nie płacić ZUSu lub płacić mniejszy ZUS? Czy jest to możliwe?

Jak nie płacić ZUS? Zadaje sobie to pytanie niejeden przedsiębiorca. Czy prowadząc spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, jej wspólnicy nie płacą składek ZUS. Dociekliwi mogą zadawać sobie pytanie: dlaczego tak jest? I skąd w ogóle o tym wiadomo?

    Zacznijmy od drugiego pytania: jak płacić mniejszy ZUS zgodnie z prawem? Cóż, niestety (a może “stety”? - w końcu prawo ma być gwarantem pewności) odpowiedzi trzeba szukać w obowiązujących przepisach prawa. Więc właściwie postawione pytanie brzmi:  jaka jest podstawa prawna twierdzenia, że spółka z o. o. nie jest zobowiązana do płacenia składek na ubezpieczenie społeczne?  Podpowiadamy, że odpowiedzi należy szukać w ustawie z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych, która  określa zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym. Wprowadza ona generalną zasadę wskazującą, że obowiązkowi ubezpieczenia może  podlegać tylko podmiot, posiadający  tytuł do ubezpieczenia społecznego. Ich katalog  jest zawarty w art. 6 wyżej wymienionej ustawy.

    Już w jej pierwszym zdaniu poznajemy ogólne i najważniejsze kryterium: ubezpieczeniom podlegają osoby fizyczne, a więc - mówiąc po prostu – ludzie, poszczególne jednostki. Nie mogą być ubezpieczonymi osoby prawne, czyli rozmaite organizacje, jednostki samorządu terytorialnego czy spółki handlowe. Jest tak z oczywistego powodu – ze świadczenia emerytalnego i rentowego może skorzystać tylko człowiek, a nie spółka prowadząca działalność gospodarczą. Spółka nie pójdzie to lekarza ani nie dostanie emerytury. No więc jak nie płacić ZUS zgodnie z prawem?

    Czym innym jest spółka, a czym innym  jej wspólnicy. To, że spółka nie posiada tytułu do ubezpieczenia nie oznacza z automatu, że nie mają  go jej właściciele. Jak wobec tego wygląda ich sytuacja związana z odprowadzaniem składek na ZUS? Jak ominąć ZUS? Albo czy można dokonać optymalizacji ZUS firmy?  Wątpliwości zweryfikować może dalsza lektura art. 6 oraz następnych. Po pierwsze, ustawa zawiera katalog zamknięty, co oznacza, że tylko osoby w nim wymienione podlegają obowiązkowi ubezpieczenia. Jeżeli ktoś nie został  tam odnotowany, nie musi być ubezpieczony w ZUS. Oznacza to, że nie znajdziemy przepisu, który głosi: “Spółka zoo nie jest płatnikiem składek”. Po prostu nie będzie napisane, że jest, i to wystarczy. Pamiętać jednak należy, że trzeba ustawę czytać uważnie i do końca. Oczywiście nie każdy może mieć ochotę na spędzanie czasu na lekturze ustaw - wtedy trzeba po prostu zaufać tym, którzy to zrobili.

    Druga zasada, o której warto pamiętać, to fakt, że obowiązek opłacania składek może być nałożony tylko przez ustawę. ZUS nie może go wykreować w drodze decyzji. Jednak wydając decyzje ZUS oczywiście interpretuje przepisy i konkretyzuje obowiązki. W tym kontekście warto pamiętać o generalnym zakazie przeprowadzania wykładni rozszerzającej przepisów nakładających na obywateli obowiązki. Wykładnia rozszerzająca prowadzi, w niektórych sytuacjach, do przyjęcia  szerszego znaczenia przepisu niż wynika to z jego językowego brzmienia, np. poprzez rozciągnięcie go na sytuacje podobne. W przypadku nakładania obowiązków jest to niemożliwe – obowiązek musi jasno wynikać z tekstu ustawy. W tej sytuacji  jeżeli ktoś ma wątpliwości czy przepis nakładający obowiązek ubezpieczenia stosuje się do niego, to, ponieważ nie jest on jasny, z reguły oznacza, że taki obowiązek nie powstanie i tu leży kruczek do prowadzenia firmy bez ZUS.

    Po przeczytaniu ustawy wniosek nasuwa się jednoznaczny: wspólnik spółki z o.o. innej niż jednoosobowa nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia w ZUS. Trzeba jednak pamiętać, że może posiadać inny tytuł do ubezpieczenia społecznego. Tak będzie na przykład w sytuacji, gdy wspólnik będzie zatrudniony w spółce na umowę o pracę bądź umowę zlecenia - wtedy składki za niego będzie odprowadzała spółka. Inaczej jest natomiast, gdy wspólnik dostaje dywidendę, wynagrodzenie za sprawowanie funkcji prezesa lub za świadczenia niepieniężne na rzecz spółki.

Podsumowując - spółka z o.o.  nigdy nie ma obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia zusowskie za samą siebie. Ze wspólnikami jest inaczej - zależy to od tego, jaki rodzaj umowy łączy ich ze spółką. Dlatego - chcąc być zwolnionym całkowicie z takiego obowiązku - trzeba w odpowiedni sposób skonstruować umowę spółki. Proceder odwoływania się do tego prawa nazywamy optymalizacją ZUS. W tym celu może przydać się pomoc specjalistów, którzy posiadają odpowiedni know-how.

 

tagi wpisu: optymalizacja zus, optymalizacja zus firmy, optymalizacja kosztów, firma bez zus, jak płacić mniejszy zus zgodnie z prawem

Jak nie płacić ZUS? Zadaje sobie to pytanie niejeden przedsiębiorca. Czy prowadząc spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, jej wspólnicy nie płacą składek ZUS. Dociekliwi mogą zadawać sobie pytanie: dlaczego tak jest? I skąd w ogóle o tym wiadomo?

Na polskim rynku popularnym  zjawiskiem, jest przekształcanie przedsiębiorcy prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą w spółkę kapitałową. Na pierwszy rzut oka można sądzić, że tę właśnie usługę oferuje firma spółkaPRO. Tymczasem jest inaczej: proponujemy założenie nowej spółki, a nie przekształcenie. Są to dwie odrębne instytucje prawne, które różnią się w zasadniczy sposób.

Prowadzenie własnego biznesu wymaga nie tylko udanego pomysłu i skutecznej strategii, ale także zdolności przewidywania możliwych wypadków i przygotowywania się na nie. Dlatego bardzo ważną kwestią jest świadomość tego, kto i w jakim rozmiarze odpowiada za zobowiązania i długi związane z prowadzoną działalnością. Odpowiedzialność ta zależy przede wszystkim od formy prawnej prowadzenia działalności.

Często podnoszoną wadą spółki z ograniczona odpowiedzialnością jest tzw. podwójne opodatkowanie. Podatek powinna zapłacić osobno spółka i osobno wspólnicy. Jednakże, stosując odpowiednie rozwiązania można doprowadzić do sytuacji, że  18% podatku zapłaci tylko wspólnik i to raz w roku. Jak to możliwe?

Jak wiadomo, procedura rejestracji spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jest bardziej skomplikowana niż otworzenie jednoosobowej działalności gospodarczej. Warto jednak przyjrzeć się jej bliżej, krok po kroku, bo wtedy okaże się, że jej przejście jest możliwe dla każdego przedsiębiorcy.